Logo Niezła Korba

Na skróty

2010-09-04
Zaczęło się!
komentarzy: 17

2010-08-15
Niezła Korba w Salzkammergut
komentarzy: 3

2010-07-09
Relacja on-sight - zespół EnKa
komentarzy: 1

Nakarm RSS postami.

Ostatnie komentarze

2010-09-09 00:05
Janek:
Jaka jest strona Krzyśka?...

2010-09-08 23:05
Maciej:
Krzysiek Dołegowski też pisze na swojej stronie, że rajd b. trudny ze względu na warunki pogodowe. ...

2010-09-06 22:11
marta:
ajjj jakie słodziaki na początku ;)...

2010-09-06 21:48
niespodzianka:
http://www.compass.krakow.pl/wisla/galeria/hitec_2010_foto_1/index.html#slides/IMG_4968.JPG...

2010-09-06 17:22
Asia:
Podobno im trudniejsze warunki, tym lepszy trening ;) - tym razem nie udało się ukończyć trasy, ale ...

Nakarm RSS komentarzami.

Polecamy: rAId - Alternatywna Inicjatywa

rAId - Alternatywna Inicjatywa

Minął styczeń...

ŁUCJA

Skończył się styczeń i czas na jakieś małe podsumowanie. W styczniu udało mi się...

• zrobić 18 treningów w tym 5 rowerowych, 9 biegowych, 2 mixy (bieganie i rower) oraz raz konie i raz rolki
• daje to w sumie 32h treningów z średnim czasem 1h25
• przejechałam 300km w ramach treningów, ale dodatkowo jeżdżąc na uczelnie 62km czyli w sumie 362km (średnio 17.6km na trening)

Do połowy stycznia chodziliśmy z Jankiem na treningi razem. Druga połowa stycznia wymusiła na mnie samotne chodzenie na treningi i nie wychodzi mi to najgorzej. Coś co mi kiedyś przeszkadzało, czyli ciągłe zmęczenie przy bieganiu, w tej chwili zniknęło i pojawiło się wręcz znudzenie bieganiem, bo ile razy można przebiegać podobne trasy. No i także juz dość dawno temu przekroczyłam psychiczną barierę, że bieganie dłużej znaczy, że się strasznie umęczę. Teraz 1.5h to nie problem, ale muszę zastanowić się nad jakimś urozmaiceniem (chociaż nie wiem jak, bo biegam i po górkach, po lesie, po mieście, łąkach...). Czas chyba ćwiczyć moją cierpliwość a raczej jej brak, bo tej mojej cechy jeszcze długo nie uda mi się pokonać.

Rzeczy, które chcę zmienić - najlepiej od razu, to kupić pulsometr, żeby ciągle nie pożyczać. Pomyśleć nad lepszym strojem do biegania, w tym nad kupnem spodni do biegania. W tej chwili męczę moje rowerowe spodenki, ale może się to przydać jak w nich będę miała do zrobienia cały rajd 360. No i ostatnia sprawa to po rajdzie 360 po raz kolejny muszę przetestować moje Salomonki Xa Pro 2, które w listopadzie załatwiły mi stopy na dobre dwa tygodnie. Zobaczymy czy moje wysokie podbicie stopy nadal będzie mówiło nie. Jak test się nie powiedzie, to chętnie je odsprzedam.

W ramach zmian aktywności sportowych pierwszym treningiem w lutym będzie bieg przez 2h, żeby udowodnić, że się da. No i biec będę w moim ulubionym towarzystwie, więc nudno nie będzie.
Dodatkowo chciałabym więcej jeździć na rowerze i znaleźć jakieś porządne trasy w Bristolu, a nie samo błoto.

Arkusz treningówJANEK

Mój styczeń wyglądał tak jak widać na załączonym obrazku – polecam arkusz, który z Łucją sobie zrobiliśmy - wszystko samo się pięknie wylicza.

• Zrobiłem 16 treningów (9 x bieg, 3 x rower, 3 x mix i 1 x rolki).
• Przetrenowałem 30 godzin i 12 minut (+4 % w stosunku do grudnia), co daje średni czas treningu równy: 1h53 (+11%).
• Pokonałem 326km (-7%), a na trening średnio przypada równo 19km (-8%).

Spadkiem kilometrażu nie powinienem się przejmować, bo w tym miesiącu głownie biegałem. Ponoć bieg jest najważniejszą dyscypliną AR więc wszystko ok. Ciekawą rzeczą widoczną w moich notatkach jest to, że przez cały miesiąc miałem tylko dwie dwudniowe przerwy od treningu! Mogę być z tego dumny, że udało mi się tak sumiennie i regularnie trenować. Większość treningów miała niską intensywność i określiłem je jako ćwiczenie Wytrzymałości Tlenowej (WT) – to też dobry znak w okresie przygotowawczym. Kilka treningów było mniej restrykcyjnie ograniczonych do konkretnej intensywności, ale na pewno nie wchodziły one w strefy przemian beztlenowych. Bardzo cieszę się, że w poprzedni weekend udało nam się odkryć super górkę w mojej okolicy, na której mogę ćwiczyć podbiegi, które się chyba przydadzą na Adventure Trophy.

Udało mi się zrealizować cele treningowe na styczeń, jakie postawiłem sobie miesiąc temu (6-8h tygodniowo). Mimo sesji trenowałem regularnie, zdrowotnie czuję się dobrze, więc wszystko jest w najlepszym porządku. Jakie mam plany na luty? Nadal praca w ramach okresu przygotowawczego - zwiększenie objętości treningów, 10h-12h tygodniowo. Podstawę nadal powinny stanowić treningi WT (w tym długie wycieczki w weekendy), jednak dodam sobie intensywniejszy trening przynajmniej raz na tydzień. Ponadto w ostatnim tygodniu lutego zrobię już pierwsze treningi interwałowe - to dlatego, że mam startować w barwach uniwerka na mistrzostwach akademickich w MTB. Trasa wyścigu ma trzy pętle po 10 mil, czyli jest to intensywne XC (zwycięzca jedzie ok. 2h) – ewidentnie będzie to wysiłek powyżej progu tlenowego i chociaż troszkę mógłbym to wcześniej poćwiczyć. Wyścig jest 21.03 wiec taki trening przyda mi się też na maraton rowerowy w Łodzi 5.04.

Myślę, że w lutym nacisk na bieganie i rower będzie dość równy, dodatkowo postaram się włączyć kajak lub cokolwiek na górne partie mięśni... Więcej szczegółów o trenowaniu i planach treningowych powinno pojawić się na stronie na dniach w ramach artykułu o treningu, który potajemnie szykuję.

Napisał/a: Łucja, 2009-01-31 23:55:56 komentarze (5) || skomentuj

Janek, 2009-02-01 14:10:48, napisał/a:

Dodałem swoje podsumowanie stycznia jako edycja wpisu Łucji.

Igor, 2009-02-01 20:42:55, napisał/a:

Respect za to, że trenujecie w ten zimny miesiąc tak dużo (chociaż pewnie w UK nie jest tak zimny jak w Polsce, za to pewnie bardziej wilgotny).
Dziś 'odkurzyłem' rower i wznawiam jeżdżenie.
Pozdro! I RDDR= Róbcie Dalej Dobrą Robotę ;)

Janek, 2009-02-02 10:53:34, napisał/a:

Tak, tak, u nas jest raczej wiosennie, chociaż dziś i jutro ma być minusowo lub około zera. Jak zobaczyłem zdjęcia Olka i ilość śniegu jaką macie w Wawie to naprawdę się nie dziwię, że cieżko jest zachować dobre zdrowie i jeszcze do tego trenować!

Janek, 2009-02-02 14:25:20, napisał/a:

Jak bardzo wiosennie jest można zobaczyć tu: http://news.bbc.co.uk/1/hi/uk/7864395.stm

Maciej, 2009-02-02 17:21:19, napisał/a:

Brawo, brawo ! co za determinacja i regularność treningów. I plany na przyszłość razysowane. I artykuł o trenowaniu "w drodze". Czekam/y na więcej.

Skomentuj ten wpis!

© copyright by Niezła Korba 2008-10; wszystkie prawa zastrzeżone
stronę obsługuje dobrydesign.net
X

Dodaj komentarz




O Adventure Racing

Rajdy przygodowe, czyli Adventure Racing (AR) to multidyscyplinarne, długodystansowe, zespołowe zawody na orientację rozgrywane w formule non stop.

dowiedz się więcej

Nasze plany

Zaloguj się!



zapamiętaj mnie

napieraj.pl     pk4.pl blog ekstremalny

sherpas rt    team 360 stopni

Nonstop Advenutre   exmedio

SleepMonsters