Motywacja...
Nie chciało Ci sie kiedyś ruszyć tyłka z domu...?
Polecam tekst Kuertiego - zobacz koniecznie: http://pk4.pl/2009/01/22/padles-powstan.
A jeśli wolisz szukać bodźca do treningu w inny sposób to polecam podejście Lance'a Armstrong'a...
Wyróżniłbym tu dwa sposoby, jeden na niepogodę, a drugi na motywacyjny dołek:
Scena na końcu jest niesamowita... no i te rowery przemykające się przez miasto... no i przestrzeń jak Lance jedzie obok pociągu! Tylko światełka ani kamizelki odblaskowej nie miał jak jeździł w nocy...
Napisał/a: Janek, 2009-01-22 16:51:20 komentarze (4) || skomentuj
Olek, 2009-01-22 23:26:56, napisał/a:
Zestaw cytatów z wpisu Kuertiego jest naprawdę motywujący. Aż chce się wyjść! :D
Kuerti, 2009-01-23 12:39:02, napisał/a:
Dzięki za podlinkowanie wpisu. A Armstrong przydał się na dzisiejszy rower ;) . Nad polskim morzem wieje bardzo nieprzyjemnie, a jeździć trza! :)
jad, 2009-01-23 17:19:11, napisał/a:
a nie myślisz, że to niezły filmik reklamowy, gdzie autorzy zapomnieli specjalnie/przypadkiem o tych swiatelkach?
Janek, 2009-01-23 18:41:03, napisał/a:
Zgadzam się po dwakroć! Filmik jest świetną reklamą. A światełek tam nie ma specjalnie, bo psułyby cały efekt!
Skomentuj ten wpis!


postami.






