Logo Niezła Korba

Na skróty

2010-09-04
Zaczęło się!
komentarzy: 15

2010-08-15
Niezła Korba w Salzkammergut
komentarzy: 3

2010-07-09
Relacja on-sight - zespół EnKa
komentarzy: 1

Nakarm RSS postami.

Ostatnie komentarze

2010-09-06 22:11
marta:
ajjj jakie słodziaki na początku ;)...

2010-09-06 21:48
niespodzianka:
http://www.compass.krakow.pl/wisla/galeria/hitec_2010_foto_1/index.html#slides/IMG_4968.JPG...

2010-09-06 17:22
Asia:
Podobno im trudniejsze warunki, tym lepszy trening ;) - tym razem nie udało się ukończyć trasy, ale ...

2010-09-06 15:22
Sahib:
Póki co muszę uporać się z naprawą sprzętu: moje rolki przestały się kręcić, mam nadzieję że je rean...

2010-09-06 14:27
Olek:
Hehe, lubię Cię nadal tak samo jak przed, a może nawet bardziej - wszak kolejny trudny rajd za nami....

Nakarm RSS komentarzami.

Polecamy: rAId - Alternatywna Inicjatywa

rAId - Alternatywna Inicjatywa

Podsumowanie kwietnia

Mania
Ja w kwietniu głównie biegałam. Raczej nie byly to długie wybiegi ale za to dość systematyczne. Przebiegłam mniej więcej 90 km. Moja trasy biegowe były fajne i urozmaicone, było na nich sporo górek co generalnie jest nowością w moim bieganiu. Na rowerze byłam 5 razy podczas świąt w warszawie. = jakieś 100km. do tego raz kajaki (15 km?) raz basen (1,5km) a raz InO ale to trudno nazwać treningiem.

Jeśli chodzi o maj to mam zamiar konsekwentnie biegać. Tym razem dłużej i dalej. Po 24 maja jak wróce do warszawy to będe miała więcej możliwości (rower, rolki, wakacje ) więc będe mogła rozbudować swoje plany.



Olek
Ja wykonałem 22 treningi, z czego 7 to sesje GS i GR. Czyli de facto 15 treningów obejmujących rower (10 razy), bieganie (6), kajak (1) i rolki (1). Łączny czas wszystkich treningów wyniósł 29 godzin, podczas których przebyłem 365 kilometrów (ponad 2/3 na rowerze) pochłaniając ponad 15000 kcal.

Kwiecień był bardzo dobrym miesiącem. Oprócz końcówki kwietnia, kiedy asekurowałem przeziębione gardło, trenowałem regularnie. Zrobiłem kilka treningów z podbiegami i interwałami oraz WS i WT.

Jeśli chodzi o maj, to będzie to trochę inny miesiąc ze względu na dwa duże starty - Jura Skałka AR i Góra Ślęża. W kwietniu startowałem jedynie w falenickim BnO podczas AnInO, które było krótką imprezą biegową. Teraz czekają dwie długie imprezy z bieganiem, rowerem i kajakami.

Swoją drogą - kto z Was jest zainteresowany startem w ZHP NONSTOP Góra Ślęża?



Janek
• Zrobiłem 15 treningów:
5 x bieg, 5 x rower, 2 x mix, 2 x kajak, 1 x rolki.

Po pierwsze, cieszy mnie trend zmniejszającej się ilości treningów rowerowych - tak jak mówiłem wcześniej powinienem się bardziej skupiać na innych dyscyplinach. Dlatego jestem zadowolony z doświadczeń kajakowych i rolkowych, jakie udało mi się zdobyć w tym miesiącu. Nigdy wcześniej nie jeździłem na rolkach w tak sportowy sposób (przez 1 godz. ze średnią 18km/h) – teraz wiem, że się da. Pozostaje ćwiczyć kondycję oraz technikę jazdy z kijkami na podjazdach.

• Przetrenowałem 33 godzin i 46 minut (113% tego co w marcu) ze średnim czasem treningu 2h15.

Muszę przyznać, że w kwietniu mój trening był bardzo zróżnicowany, żeby nie powiedzieć połamany.

Zrobiłem:
- 6 x trening WB;
- 2 x trening typu podbiegi/interwały
(czyli typ czwarty z mojego proponowanego planu treningowego z artykuły „O treningu cz. 4”);
- 2 x kajak
(jest to głownie ćwiczenie techniki i specyficznych partii mięśni – tętno pozostaje w rekreacyjnej strefie <100);
- 5 x trening kategorii inne, które ciężko jakkolwiek zakwalifikować
(były to: MnO; rozwieszanie PK na złaz; rolki w jakiś dziwnych strefach wysiłku; BnO w Aninie; deszczowy rower z nawigacją w tempie rajdowym).

• Pokonałem 323km (75% marcowego dystansu) - 90km przebiegłem (106%), a 180km (52%) przejechałem na rowerze, do tego 33km kajakowania i 20km na rolkach.

Dobrze, że proporcja pomiędzy rowerem a bieganiem się zmienia, ale 90km na miesiąc mnie nie zadowala – szczególnie w coraz bardziej kuszącym kontekście zmierzania się z jakąś setką… Na bieganie poświeciłem 35% czasu wszystkich treningów, a w zeszłym miesiącu planowałem >50%... Oczywiście doszły kajak, rolki i MnO, co zajęło 33% czasu – więc w sumie na bieganie poświęciłem najwięcej czasu – i dobrze! Na pewno co miesiąc powinienem pilnować tego, by czas spędzony na bieganie przewyższał czas rowerowania.

• Tętna spoczynkowego niestety nie mierzyłem – wiem tylko, że 27.04 przed treningiem gdy usiadłem na chwilę przy komputerze, pulsometr pokazał mi dość niskie 54 uderzenia na minutę. Natomiast z czasów spędzonych w poszczególnych strefach widać tylko, że wysiłek ponadprogowy spadł mi z 18 do 4% - a to pewnie za sprawą braku imprez typu wyścig XC czy półmaraton.

Ogólnie oceniając mój kwiecień to mógłbym powiedzieć, że zrobiłem sobie taki lżejszy mezocykl treningowy. W poprzedni weekend miałem 3 dni przerwy od treningu, na początku kwietnia przez jakiegoś retrowirusa zaliczyłem 4 dni restu… Maj będzie mocno odmienny poprzez swoje usystematyzowanie – nie mam zajęć na uczelni – mogę się uczyć i biegać na przemian!

W maju planuję prowadzić trening na podstawie tygodniowego mikrocyklu, który proponowałem w „O treningu cz. 4”.

Poniedziałek: Bieg WT lub WS 1,5h
Wtorek: Klędzikowe ćwiczenia + gimnastyka siłowa i rozciągająca
Środa: Bieg WB 2,5h ok. 22-23km
Czwartek: Rolki 1h
Piątek: Rower podjazdy lub interwały 1,5h
Sobota: Gimnastyka
Niedziela: Mix WB 4-5h (długo, zmiennie)

Więcej szczegółów mojego planu widać w kalendarzu NK. Nie jest tak, że WT lub WS zawsze robię biegając - co dwa tygodnie następuje zmiana rodzaju treningu z piątkowym rowerem.

Do tego w ramach motywowania się do biegania większej ilości kilometrów oraz w ramach propagowania w Niezłej Korbie pomysłu jakiegoś zespołowego wyzwania określiłem sobie cel – chcę w maju przebiec 250km. Z moich kalkulacji na podstawie powyższego planu treningowego wychodzi mi ok. 230km – będę musiał zrobić jakieś jeszcze dłuższe wybieganie (np. 4h – tyle jeszcze nigdy nie biegłem!). Zobaczymy, jest wyzwanie! Może ktoś z Was też chce mieć po prawej stronie naszego bloga paseczek z jakimś wyzwaniem?!

Tak w ogóle, to pomysł wyzwania wziął się ze strony Nike+, bardzo mi się spodobał, a potem okazało się, że wymaga on sprzętu biegowo-liczącego Nike (taki ma tylko Mania). BTW – czekamy na jakąś recenzję butków i systemu na Bloga Maniu! Wracając te tematu wyzwań… myślę, że jakiś zespołowy cel byłby naprawdę super. Taki tour dookoła Polski byłby świetny! Napiszcie koniecznie co sądzicie, bo chyba przez moje przekreślenie posta o wyzwaniu nikt z Was do tematu nie dotarł…

Oprócz biegania, w maju zamierzam jeszcze nauczyć się do egzaminów – oczywiście! Żałuję, że nie będzie mnie w PL, bo tyle jest super imprez w kalendarzu NK. Powiedzcie, kto się gdzie wybiera? OleK, znalazłeś w końcu partnera na Dymno?! No i na koniec – Olek, Mania, tata – jak Wy oceniacie swój miesiąc treningów?! Widzę jakieś zapiski w kalendarzu NK, może też rzucicie jakieś statystki!?

Napisał/a: Janek, 2009-05-02 14:53:23 komentarze (15) || skomentuj

OleK, 2009-05-02 22:31:50, napisał/a:

Ja zawiesiłem treningi w nadziei, że pomoże to moim umęczonym kolanom.
Obecnie szukam partnera na DyMnO. Liczę na Arusa, ale ten wciąż milczy.

Maciej, 2009-05-03 20:21:51, napisał/a:

Co do maja i startów to NK w składzie Olek T i Maciej startuje w Jura AR. Olek,zgłosiłeś nas ? Jedziemy ?

adam, 2009-05-04 15:36:22, napisał/a:

pewnie mój tata będzie startował w DYMnO na tej najdłuższej biegowej trasie, choć pewnie ci to nie za bardzo odpowiada

Janek, 2009-05-04 17:43:16, napisał/a:

Mania, czy mnie oczy nie mylą czy widziałem u Ciebie w kalendarzu rower?! Kupiłaś irlandzki rower?!
PS
Co z tym testem butków z systemem Nike+?!

Mania, 2009-05-05 00:01:22, napisał/a:

Irlandzki rower wypozczyczylam na niedzielne jezdzenia po irlandzkich pagórkach.

Mogę coś napisać o Nike+ jakoś niedługo.

Olek, 2009-05-05 17:21:10, napisał/a:

Ja wykonałem 22 treningi, z czego 7 to sesje GS i GR. Czyli de facto 15 treningów obejmujących rower (10 razy), bieganie (6), kajak (1) i rolki (1). Łączny czas wszystkich treningów wyniósł 29 godzin, podczas których przebyłem 365 kilometrów (ponad 2/3 na rowerze) pochłaniając ponad 15000 kcal.

Kwiecień był bardzo dobrym miesiącem. Oprócz końcówki kwietnia, kiedy asekurowałem przeziębione gardło, trenowałem regularnie. Zrobiłem kilka treningów z podbiegami i interwałami oraz WS i WT.

Jeśli chodzi o maj, to będzie to trochę inny miesiąc ze względu na dwa duże starty - Jura Skałka AR i Góra Ślęża. W kwietniu startowałem jedynie w falenickim BnO podczas AnInO, które było krótką imprezą biegową. Teraz czekają dwie długie imprezy z bieganiem, rowerem i kajakami.

Swoją drogą - kto z Was jest zainteresowany startem w ZHP NONSTOP Góra Ślęża?

Janek, 2009-05-05 21:19:43, napisał/a:

No nieźle! Olek, to ponapieramy na rAIdzie!

Ktoś jeszcze chciałby podzielić się swoimi statystykami treningowymi? No i na przyszłość proponuję dodawać kolejne podsumowania w ramach edycji posta.

mania, 2009-05-06 01:03:44, napisał/a:

Ja w kwietniu głównie biegałam. Raczej nie byly to długie wybiegi ale za to dość systematyczne. Przebiegłam mniej więcej 90 km.
Moja trasy biegowe były fajne i urozmaicone, było na nich sporo górek co generalnie jest nowością w moim bieganiu.
Na rowerze byłam 5 razy podczas świąt w warszawie. = jakieś 100km.
do tego raz kajaki (15 km?) raz basen (1,5km) a raz InO ale to trudno nazwać treningiem.

Jeśli chodzi o maj to mam zamiar konsekwentnie biegać. Tym razem dłużej i dalej.
Po 24 maja jak wróce do warszawy to będe miała więcej możliwości (rower, rolki, wakacje ) więc będe mogła rozbudować swoje plany.

Janek, 2009-05-06 12:46:26, napisał/a:

Mania, to co jedziesz z NK na Nonstop ZHP: Góra Ślęża?

Kto jeszcze jedzie? Ela chyba nadal się oszczędza w związku z kolanem. Tata nie może. Łucji i mnie nie będzie.

Jerzyk? Igor? Natka?!

mania, 2009-05-06 23:50:23, napisał/a:

Spoko ja i tajemnicza NK-która pozostaje po wykluczeniu wszystkich innych w dalszej czesci komentarza możemy jechać ;)

A tak poważnie to myśle że jeśli nie znajdziecie jakiś lepszych koksów (z którymi lepiej startować i łatwiej zapewnią NK zwycięstwo i chwałę) to ja moge pojechać.

Łucja, 2009-05-07 00:50:27, napisał/a:

Chyba mi się od nauki mózg przegrzał i nie rozumiem... :(

mania, 2009-05-07 13:44:54, napisał/a:

generalnie to jeśli nie znajdzicie jakiś większych mocarzy z których wolicie skompletować drużynę na górę śleży, to ja chętnie pojada.

Jerzyk, 2009-05-07 14:14:32, napisał/a:

Siemna,
ja do połowy czerwca jestem wycięty z życia rajdowego, do końca maja już napewno nie wyjde na trening, ale chętnie bym gdzieś poleciał na końcówke lipca, początek sierpnia;) jakieś propozycje?

Janek, 2009-05-07 15:05:20, napisał/a:

Mania, ale jaka tajemnicza NK? Tego nie rozumiemy.

Jerzyk?! Coś się stało - kontuzja? Koniec lipca i poczatek sierpnia i ja i Olek mamy wolny - może coś się znajdzie. Będziemy w kontakcie.

mania, 2009-05-08 11:15:28, napisał/a:

oh no nic poprostu wychodzi na to że nie ma za bardzo dostępnych w tym terminie niezłychkorbowiczów na górę ślęży (czy może są ?)

Skomentuj ten wpis!

© copyright by Niezła Korba 2008-10; wszystkie prawa zastrzeżone
stronę obsługuje dobrydesign.net
X

Dodaj komentarz




O Adventure Racing

Rajdy przygodowe, czyli Adventure Racing (AR) to multidyscyplinarne, długodystansowe, zespołowe zawody na orientację rozgrywane w formule non stop.

dowiedz się więcej

Nasze plany

Zaloguj się!



zapamiętaj mnie

napieraj.pl     pk4.pl blog ekstremalny

sherpas rt    team 360 stopni

Nonstop Advenutre   exmedio

SleepMonsters