Relacja Sherpas

"Bardzo lubię nieformalne, kameralne imprezy. Można z każdym pogadać, organizatorzy czasem czegoś zapomną, z czego potem można się pośmiać, a zawody przebiegają w “rodzinnej” atmosferze. Ściganie w takich warunkach to przede wszystkim fajna zabawa, okazja do treningu i nawiązania ciekawych znajomości, a wynik liczy się dopiero na którymś tam miejscu. Miniony weekend upłynął nam pod znakiem rAId-u Alternatywnej Inicjatywy, który zaserwował team Niezłej Korby."
Pełen tekst relacji na stronie Sherpas.
Napisał/a: Janek, 2009-06-10 12:53:59 komentarze (6) || skomentuj
Janek, 2009-06-10 13:02:12, napisał/a:
Najbardziej podoba mi się:
"zamiast wylegiwać się do 7.00 pod pierzyną". :)
Siekson, 2009-06-11 09:35:35, napisał/a:
:)
aka, 2009-06-12 09:54:45, napisał/a:
Piątek 12/06 Kasejowie startują w Ełku w maratonie rowerowym MAZOVIA MTB na trasie giga.
Łucja tym razem tylko kibicuje.
Trzymam kciuki.
Janek, 2009-06-16 19:08:37, napisał/a:
Maraton w Ełku bez rewelacji... widoków z dnia poprzedniego (byliśmy u Łucji nad Rospudą) na pewno nie przebił. A trasa była łatwa i szybka - nie wymagała specjalnych technicznych umiejętności tylko poweru. Tęskni mi się do górskich maratonów od G. Golonko. Fajne było to, że próbowaliśmy z tatą jechać 'teamowo' - mieliśmy jechać na wynik taty więc tyle ile mogłem do go osłaniałem od wiatru na szybkich przelotach. Potem odpadłem i do mety go goniłem... generalnie się umęczyłem - jakoś wolę AR i mniej intensywny (tlenowy), a długi wysiłek.
Maciej, 2009-06-16 21:41:32, napisał/a:
Ale w góry na maraton trzeba pojechać całą ekipą NK i sympatyków. Takie doświadczenie każdy NK-bowiec powinien mieć za sobą:-) Dzięki Janku ya pomoc na trasie !!!
Darek, 2009-06-17 00:05:42, napisał/a:
Widzę, że nie jestem osamotniony w moich marzeniach o Rzeźniku. Od kilku lat chodzi mi po głowie myśl o stracie w tym biegu i zmierzenie się z Bieszczadami. Może trzeba na poważnie pomyśleć o tych zawodach i rozpocząć przygotowania ?
Skomentuj ten wpis!


postami.






