Sezon rozpoczęty!
Ha!
Wystartowaliśmy w naszym pierwszym biegu na orientację. Od razu skoczyliśmy na głęboką wodę i dumnie wybraliśmy dłuższą trasę (9km). Jako dwójkowy zespół przebiegliśmy całą trasę bezbłędnie z czasem około 54min (po drodze Łucja zaliczyła swój HRmax, 204 uderzenia na minutę). Cała akcja to lokalne zawody z południowo-walijskiego stowarzyszenia fanów orienteeringu. Zwyciężczyni wyprzedziła nas o 16 minut, wiec mamy jeszcze nad czym pracować. Różnica głównie jest w przygotowaniu biegowym, bo nawigacja nie sprawiła nam żadnych trudności. Cześć trasy prowadziłem ja, a część Łucja – ja w tym czasie kręciłem filmy i robiłem zdjęcia. Warto zauważyć, że byliśmy ewidentnie najmłodszymi zawodnikami, a średnia wieku była bliższa 40. Następne zawody za miesiąc, a przedtem prawdopodobnie będziemy trenować z juniorskim klubem z Bristolu (akcja z cyklu: „jak dostać łupnia w BnO od dziesięciolatka”). Kolejną ciekawostką z biegu było to, że punkty były napisane markerem na latarniach – warto zapamiętać ten patent.
BTW, to jak z lekcjami nawigacji na blogu? Odrobiliście pracę domową?
Napisał/a: Łucja, 2009-01-13 23:46:32 komentarze (18) || skomentuj
aka, 2009-01-14 09:30:17, napisał/a:
Co za pozytywna wiadomość - istnieją sporty, w ktorych dobrze radzą sobie 40-latkowie...
Wasz wynik mozna chyba porownywac z wynikami zwyklych biegów mejskich na 10 km, np. NIKE Humanrace? Jesli tak, to jest to calkiem dobry wynik :)
Olek, 2009-01-14 21:58:36, napisał/a:
Brawo Łucja! Gratuluję, bo albo przekroczyłaś swoje HRmax, albo Janek chciał Cię odmłodzić o 7 lat ;).
Łucja, 2009-01-14 23:39:09, napisał/a:
Metod pomiaru HRmax jest kilka. Ta którą zastosowałeś czyli 220-wiek to wzór dla mężczyzn.Dla kobiet jest to 226-wiek.
Kiedyś bawiąc się liczbami wyliczyłam mój HRmax na 5 różnych sposóbów:
1. 220-wiek
2. 226-wiek (dla kobiet)
3. 220-0.5wiek
4. 210-0.65 wiek
5. 210-0.65wiek-0.05waga
Rozstrzał wyników to od 193 do 209, także zapas jeszcze mam :) A już jak kupię sobie własny pulsometr, a nie będę go Jankowi zabierała, to będę miała dokładniejsze pomiary.
Święta, 2009-01-15 00:10:02, napisał/a:
Czytam i czytam i bardzo mi się podoba to, co robicie:)
pzdrw
Olek, 2009-01-15 21:26:34, napisał/a:
Żeby nie było - to nie ja pisałem ten poprzedni post. Postuluję o rozróżnianie dwóch Olków!
Janek, 2009-01-16 00:26:03, napisał/a:
No nie, żeby OleK takie rzeczy pisał - nie spodziewałem się :)
Firmy prdukujące pulsometry chwalą się taką samą dokładnością co pomiar EKG, więc zakłądam, że więcej nie pokazują (mogą conajwyżej zaniżać wskazania, bo odbiornik niekontaktuje).
Łucja właśnie wybiera pulsometr - ktoś ma jakieś przemyślenia, coś czytał? Tym razem chyba spróbujemy z modelem Fit Watch Sigmy.
PS
Właśnie byliśmy biegać 1h 11min. Łucji forma rośnie, bo ma coraz niższe średnie tętna - dziś 150 bps! Jest dobrze.
aka, 2009-01-17 09:36:17, napisał/a:
Macie świetny wybór zdjęć w tym bannerze u góry!
czekam z ciekawością, jakie będzie dzisiaj. Jak często się zmieniają?
Do Olka T.:
w komentarzach powinno być jednak Tu wpisz korba - bez "":
Janek, 2009-01-17 10:25:18, napisał/a:
Miło, że doceniłaś. :) Jest ich równo 40 i zmianiają się za każdym wejściem na stronę. Jak dorobimy się jeszcze jakiś fajnych zdjęć nadających się na baner, to mogę powiększyć pulę. Np. szukam fajnych zdjęć taty i Marysi. Ogólnie jak ktoś ma fajne zdjęcie na baner to niech je wyśle na korbowy e-mail.
A zauważyliście zmiany w zakładce INFO? Poza tym znikneła księga gości, której nie używaliśmy. No i jest jeszcze jedna zmiania-niespodzianka, którą można samemu znaleźć. :)
Pozdrawiamy (Łucja zaraz idzie na trening z orientereengu!).
Igor, 2009-01-18 15:26:09, napisał/a:
Wygląda na to, że świetnie się bawicie :)
W sumie orienteering wygląda na mocno rozpropagowany sport na wyspach. Jak oni się reklamują/propagują? Jak ich znaleźliście po raz pierwszy?
Igor, 2009-01-18 15:28:20, napisał/a:
A zmianą niespodzianką jest oczywiście Korbo-Kalendarz.
Dostanę talon na balon za pierwszą prawidłową odpowiedź?
Janek, 2009-01-18 17:00:53, napisał/a:
Muszę przyznać, że jak we wrześniu szukałem imprez na orientację w okolicy, to nie udało mi sie nic znaleźć... Dopiero teraz Łucja jakoś się na to natknęła - ona musi powiedzieć.
Co do niespodzianki. Zgadza się, że kalendarz jest nowościa - to duży projekt, który koordynuje Łucja (będzie się do Was odzwyała mailem w tej sprawie). Mi co prawda chodziło o taką małą niespodziankę/ciekawostkę, czyli o fazowy filmik w zakładce kontakt (ale teraz, testowo, jest tam też cały ten kalendarz...). Namieszało się z tą niespodzanką - za dużo się dzieje!! W każdym razie uznaniowo możemy ustalić, że wygałeś - brawo, wygrałeś niepowtarzalny TALON NA BALON ;) Może to być talon pierwszeństwa wykonywania Zadania Specjalnego, które poćwiczymy sobie jakoś jak będę w PL w lutym? Chciałbym zrobić kompleksowe zajęcia linowe w poniedziałek 9.02 (jakoś wieczorem na WATcie). Pasuje Wam?
Igor, 2009-01-18 19:47:06, napisał/a:
W poniedziałek będę po dwóch egzaminach, a we wtorek nie będę miał żadnego, więc bardzo chętnie się włączę- cokolwiek by się wtedy nie gotowało :)
Olek, 2009-01-18 20:32:43, napisał/a:
Ja też mogę.
Janek, 2009-01-18 20:54:44, napisał/a:
Zajęcia linowe już umieściłem już w kalendarzu. Tam też znajdziecie krótki opis. Wiem, że wejście kątowe jest popularnym ZS - jak kiedyś właziłem po takiej pochylonej linie to się strasznie umęczyłem, ale Arus podpowiedział mi patent.
Natka, 2009-01-19 23:31:58, napisał/a:
Ojej, na zajęciach linowych to i ja z chęcią bym się pojawiła...
Mam nadzieję, że mnie przyjmiecie:-)
Janek, 2009-01-19 23:46:08, napisał/a:
Natka! Miło, że wpadasz do nas na teamowy blog (i czytasz komenatrze tak skrupulatnie pochowane zakamarkach strony)! Jak tam Twója forma, trenujesz do następnego rAIdu? Co do zajęć to oczywiście zapraszam. Informacje szczegółowe będą w odpowiednim czasie na stronie.
PS
Wiesz, że w UK można kupić słoik 400g wit. N (Nutelli) za 1 funta - ta infromacja powinna Cię zaciekawić ;)
Natka, 2009-01-21 13:29:16, napisał/a:
Oczywiście, że wpadam - to, że się nie odzywam, nie znaczy, że wszystkiego nie widzę;)
Moja forma na razie kuleje,ale to (głównie) wina choroby. Mam plany i jak tylko wyzdrowieję na nartach, od razu biorę się do roboty! :]
P.S.Nie wiem, jak mogłam to przegapić będąc w Anglii;)
Janek, 2009-01-21 15:37:04, napisał/a:
Jak jesteś bardziej zainteresowana naszymi akcjami to wyślij mi maila na adres niezłej korby to dodam Cię do listy mailingowej.
Skomentuj ten wpis!


postami.






