Zajęcia linowe

Kilka zdjęć i filmów z dzisiejszych zajeć linowych - tutaj (132MB).
Ćwiczyliśmy zjazdy po filarze oraz zjazdy w "lufie". Pomęczyliśmy się trochę małpując na górę przy użyciu Shunt'a jako dolnego przyrządu zaciskowego - do przyjemności to nie należało... Chyba czas kupić teamowego Crolla (130zł z Allegro) - zrzutka?! Przydałoby się też kilka prusików i taśm - jak będę miał okazję to kupię. Wracając rozmyślaliśmy gdzie możnaby jeszcze zrobić fajne (i wygodne) zajęcia linowe... Marzą nam się lepsze warunki do założenia stanowiska - najlepiej takie by dało się uniknąć tego niekomfortowego wejścia i wyjścia. Jakieś propozycje/pomysły?
Ja mam jeszcze pomysł na zabawę w ćwiczenie manipulacji sprzętowych na OSFie na Grotach: wiszą cztery równoległe liny, małpujesz pierwszą, przepinasz się do zjazdu na drugą, wisząc nad ziemią przepinasz się do wejścia na trzecią i znów do zjazdu na czwartą. Można wykonywać to ćwiczenie w dwie osoby jedna za drugą - tylko nie wiem czy wystarczy nam metalowego szpeju.
Napisał/a: Janek, 2009-06-21 17:52:13 komentarze (2) || skomentuj
Arus, 2009-06-21 20:31:15, napisał/a:
Ja bym tam uważał na temat przepinek - lepiej to ćwiczyć metr nad ziemią, tak żeby minimalizować ewentualne obrażenia :P A co do sprzętu który by się przydał, to przydało by się grigri. Jest bardzo uniwersalne.
Janek, 2009-06-21 20:55:56, napisał/a:
Na OSFie to wysoko nie jest - nie to co na moście! Co do Gri... to do pochodzenia ma funkcjonalność podobną do Shunta.
Skomentuj ten wpis!


postami.






